E K S T R A W E R T Y C Z N Y   O J C I E C   D Y R E K T O R

K A T E G O R I E
Całość (85)
Polityka(36)
Kultura(18)
Rozmaitości(16)
Ĺťycie(14)
P R Z Y J A C I E L E
Annie
BTD
Ewidentnie
Hemoroid
Kirek
Kilvanteer
Magnes
Nixos
Neurocide
Neurocide @ polter
Nolron
Trip
Zymnos (Sim)
O D W I E D Z O N Y
przez liczniki gości
P O P E Ł N I O N Y C H
notek: 85
S Z N U R K I
Oznaczenia na blogu
Underground Pub
Moorhold
Knight of Darkness
Jakub Wędrowycz
Basoofka
A R C H I W U M
[ 2021 ] 06 05 04 03 02 01 [ 2020 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2019 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2018 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2017 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2016 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2015 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2014 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2013 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2012 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2011 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2010 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2009 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2008 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2007 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2006 ] 12 11 10 09
P L A Y L I S T A
P O P I E R A M

Roman Giertych - strona




Najlepsze Blogi
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl

notka popełniona 16 listopada 2007 Polityka
SPIEPRZAJ DZIADU

Spieprzaj dziadu! I więcej nie wracaj. Dzisiaj można pić z okazji zakończenia rządów pisiorów. Niestety z drugą kaczką męczyć będziemy musieli się dłużej, ale i z nim się społeczeństwo upora przy okazji nowych wyborów prezydenckich.

Notka krótka, wyrażająca nadzieję, że nie będę musiał już toczyć piany z powodu pisorów.

Spieprzaj dziadu!

komentarzy: 3 | Link


notka popełniona 25 października 2007 Polityka
PRZEGRANY ZNACZY WYGRANY

U schyłku (a raczej upadku i to z hukiem) rządów pisiorstwo wprowadziło nową definicję zwycięstwa. Otóż Jaro Ka Czi kiedy przegrywa to wygrywa. Tak było po debacie, kiedy opinia publiczna oraz eksperci jednogłośnie okrzyknęli Tuska zwycięzcą, Ka Czi stwierdził, że to on wygrał. Po przegranych wyborach (nie pamiętam teraz dokładnie) Suski lub Kurski stwierdził, że te wybory są przegraną, ale wygraną pana premiera (celowo piszę małymi literami, żeby Ka Czi mógł dosięgnąć). Jak dla mnie logika oczywista - zapoczątkowana już na początku, kiedy to nikt nie będzie mówił "im", że białe jest białe, a czarne jest czarne.

Kaczyński jako zakompleksiony, chory psychicznie człowiek nie posiada za grosz honoru i godności. Nie widzi, że największą przyczyną upadku jest on sam. A te niemal 70% społeczeństwa, które głosowało przeciw pisiorom należy do układu. Z tym, że główny układ jaki powstał, to jego własny...

Abstrahując już od logiki pisiorowej trzeba na uwadze mieć, że PO wcale partią idealną nie jest. Składa się bowiem z ludzi. W samym sejmie 209 osób, setki czy tysiące działaczy z niższych szczebli ciężko ogarnąć, których jeden Tusk nie upilnuje. A jacy są ludzie to każdy wie. Na pewno PO zaliczy jakieś wpadki. Na pewno ktoś coś ukradnie, ktoś weźmie w łapę, ktoś chlapnie jakieś głupie hasło. Ale przynajmniej znikną z pola widzenia mordy pałające nienawiścią do wszystkich i wszystkiego co żywe. I ogromne plusy biję u mnie Tusk, Komorowski czy Zdrojewski, którzy wprowadzają do Sejmu, jako władza, język kultury, wyważenia, delikatności i zrozumienia. I jeżeli to podtrzymają, zrealizują część swojego programu i nie dadzą się sprowokować kaczorom to wróżę im rekord w postaci wygrania drugich z rzędu wyborów.

A na koniec deser muzyczny. Kawałek Marilyn Mansona pod niezbyt wymownym tytułem "President Dead".

Edit: Nadesłane przez Skoluda. No comment.

komentarzy: 4 | Link


notka popełniona 22 października 2007 Polityka
NIE ZAWIEDŹ NAS DONALDU TUSKU

Trzy bliźniaki, Ziobro i spółka idą w odstawkę; Giertychy, Leppery i Wierzejskie idą do piachu (politycznego); Platforma w glorii zwycięstwa, choć z małym niedosytem to obraz po wczorajszych wyborach.

1. Przegrani:
- Mina Kaczyńskiego - bezcenna. Przegrana w wyborach pomimo stosowania wszystkich niedozwolonych chwytów spowodowała w tym zakompleksionym człowieczku apogeum choroby psychicznej (przyrównanie Piotrowskiego do PO to już coś całkiem żenującego). Ale dzięki temu jestem, po raz kolejny, przekonany, że wybrałem dobrze.
- Roman - cudno (cudnie, że to dno zostało na dnie).
- Andżej - połowa Samoobrony idzie do pierdla - koniec immunitetów. Mam nadzieję, że on w końcu trafi tam gdzie należy.
- No i czerwona świnia Miller - oj nie poszło.

2. Wygrani:
- Większość! W końcu o wyniku wyborów zadecydowała większość. Choć po tłumach w komisjach byłem pewien, że frekwencja przekroczy 65%. Ale i tak jest lepiej niż w latach poprzednich. Jeżeli PO nie da plamy to społeczeństwo uwierzy w wartość głosowania i zaczniemy (wzorem państw o dłuższym stażu demokracji) zwiększać tą frekwencję.
- W końcu wygrała partia, na którą głosowałem. Nie jest ona idealna (nie ma takich partii), ale wydaje się być najbardziej odpowiedzialna. Jak to będzie to się okaże. Powtarzając za amerykańskim ekonomistą Baruchem: Głosuj na kandydata, który obiecuje najmniej - będziesz nim najmniej rozczarowany. Wiadomo, że przynajmniej połowy haseł wyborczych nie dadzą rady zrealizować, bo jest to niemożliwością, ale niech przynajmniej wprowadzą jako taką normalność, żebyśmy nie musieli się wstydzić za swój kraj. Używając odmiany imion ministra Zero pragnę wyrazić swoją prośbę do Tuska: nie zawiedź nas. Bądźcie rozsądni jako rządzący. Nie bawcie się w rozliczenia, polowania na czarownice jak to zawsze wyglądało po wyborach. Srać na IV RP.

To takie wstępne podsumowanie. Na dłuższą analizę i propozycje pokuszę się na dniach.

Jeszcze raz brawo za frekwencję. Brawo dla młodych, w których wątpiłem. I brawo, za pokonanie władcy z Torunia.

komentarzy: 13 | Link


notka popełniona 2 lipca 2007 Polityka
GIERTYCH, GOEBBELS DWA BRATANKI...

Dzisiaj zabawimy się nieco teoriami spiskowymi na kształt tych od ,tfu, profesora Maćka G. oraz rewelacjami, które znowu wymyślił owoc jego lędźwi, czyli Romek atomek edukatorek. Ostatnimi czasy staram się omijać szerokim łukiem tematy polityczne, bo to co się dzieje, nie kwalifikuje się do pojęcia czarnego humoru - to już jest tragedia. I właśnie dzisiaj nie wytrzymałem.
Szanowny kaczor, prejm minster, który nie sądzi, że marychę robi się z konopi indyjskiej, stwierdził ostatnio, że protest w służbie zdrowia podsycają szatani. Cała jego wypowiedź w tym temacie sugeruje, że strajk już nie jest polityczny, lecz jest raczej atakiem terrorystycznym innych państw, które zazdroszczą Polsce wzrostu gospodarczego i chcą jej zaszkodzić.
Do tego dochodzi Romek, który dzisiaj ma podpisać zmieniona listę lektur szkolnych, o których to już napisano pewnie tyle słów, że szkoda pisać kolejne. I do tego zapowiedział o planie zmian w nauczaniu biologii, jak sam mówi - na biologii wszyscy powinni się uczyć m.in. o ochronie życia człowieka. Uważam, że każde dziecko powinno się dowiedzieć, że aborcja to zabójstwo. Brawo! Dokonały pomysł indoktrynacji. Do kanonu lektur proponuję wpisać Nasz Dziennik i prace, cóż za zbieżność, Romana Dmowskiego, a dzieciom w przedszkolu wprowadzić wiedzę o społeczeństwie z naciskiem na elpeer.
Takich sposobów nie powstydziłby się sam Goebbels, niemiecki minister propagandy za czasów wujka Adolfa. A zbieżność jest zupełnie nieprzypadkowa - nazwisko Giertych i Goebbels zaczynają się na "G", ale to nic. Oba te nazwiska liczą sobie po 8 liter, a jak wiadomo "H" jest ósmą literą alfabetu to złączone oba nazwiska dają 88, czyli ulubiony skrót narodowych socjalistów (HH - co oznacza Heil Hitler).
A ściany mają uszy, nieprawdaż panie, tfu, profesorze?

komentarzy: 7 | Link


notka popełniona 11 maja 2007 Polityka
KRÓTKI ZAWISZA

Witam po dłuższej przerwie spowodowanej nawąłem pracy zawodowej, własnej oraz zbliżającą się sesją egzaminacyjną na studiach. Zapewne tak będzie to wyglądać do końca czerwca. Cóż, trzeba to przeżyć.

Kilka dni temu jeden z moich ulubieńców, niejaki Arturek Zawisza Nie-Czarny-A-Niski-Czyli-Krótki, wpał na genialny pomysł, żeby zakazać kobietom noszenia głębokich dekoltów oraz spódniczek mini przy drogach. Nasz mały rycerz chce być lepszy od Don Kichota i walczyć chce z najstarszym zawodem świata. To już lepiej niech się za te wiatraki weźmie. Z pomysłu jednak się już wycofuje, zarzucając kłamstwo "Newsweekowi", który poinformował o pomyśle expisiora. Dlaczego tak się stało? Nasz wstrzemięźliwy ortodoksyjny katol Arturek nie potrafił się powstrzymać od przyglądania się ponętnym nogom należącym do skąpo ubranej, z tej okazji, dziennikarki "Super Expressu", Edyty Folwarskiej. "Widziałam jego potworne zmieszanie. Był skrępowany i zawstydzony. Za wszelką cenę starał się nie spojrzec mi na nogi. W końcu uległ. Czułam, że przeszywa mnie spojrzeniem" - relacjonuje dziennikarka.

A kłamać to się Arturek musi nauczyć, gdyż swój pomysł przedstawił przed kamerami. A jakby kto nie wierzył, nawt sam Zawisza to proszę, o tu, K L I K.

komentarzy: 5 | Link


notka popełniona 5 kwietnia 2007 Polityka
TEST

LPR w swej doskonałości proponuje, żeby przeprowadzać obowiązkowe testy na obecność wirusa HIV by wszyscy przyjeżdżający do Polski obywatele krajów o wysokim ryzyku zachorowania na AIDS musieli przedstawiać dokument stwierdzający, że nie są jego nosicielami.

Ja proponuję Europie, Światu na obowiązkowe testy na inteligencję (nie wiem czy w tym przypadku będzie co mierzyć) dla polskich parlamentarzystów, którzy będą chcieli Polskę opuścić.

A tym, którzy Polskę chcą opuścić radzę się spieszyć, bo niedługo zaczną strzelać na granicach w plecy...

komentarzy: 7 | Link


notka popełniona 4 kwietnia 2007 Polityka
JURNE SAMCE Z SAMOOBRONY

Od dłuższego czasu o Samoobronie nie mówi się tak wiele jak o pisorach i elperach. Chociaż konferencja Andżeja w ostatni weekend przyprawiła mnie o ból głowy, to i tak przycichli nam samodefensorzy. I jak widać czas był już za długi.

Na ostatniej konewcji SO (.so to domena Somalii, gdzie chętnie bym wysłał całą tą hołotę) dzielni, głodni wiedzy działacze otrzymali darmowe egzemplarze czasopisma "Forum Psychologiczne". Myślę, że nie tylko działacz SO powinien to przeczytać. Każdy szanujący się psycholog również. Nie szanujący się tym bardziej.

Pierwszy ciekawy tekścik pod jakże wymownym tytułem: "Czy izraelski Mossad uczestniczył w spisku przygotowującym atak na WTC 11 września?" rzuca całkiem nowe światło na zamachy na WTC...

Inny artykuł też mnie zaciekawił: "Zamach stanu - jak to się robi! - Logistyka i strategia. Posiadanie wiedzy z zakresu komunikacji otwiera drogę do sterowania decyzjami innych ludzi." Z resztą tutaj - K L I K jest i spis treści, i piękna okładka, i możliwość zaprenumerowania (!). Polecam.

Jednakże najciekawszy tekst zacytował redaktor Gazety Wyborczej:
"Westchnienia białogłów - Dywagacje o 'zarąbistym' buhaju.":
"Kobiety niepiękne, aby zyskać szansę na seks i zdrową prokreację, muszą jurnym samcom oddawać się bezwarunkowo i niezwłocznie. Jeśli im się uda i dostarczą partnerowi wiele przyjemności, mogą liczyć na lepsze traktowanie i przejawy wdzięczności"

Myślę, że powinny spędzać czas w pozycji wypiętej, by być zawsze jako te rozwarte i gotowe. A i tak każda potwora znajdzie swego adoratora - vide Beger i jej pochodne.

W historię Łyżwińskiego, "buhaja rozpłodowego Samoobrony", i Anety Krawczyk bronionej przez "anorektyczną prawniczkę" autor wplata refleksję nad epoką Jana Kochanowskiego.

Wtedy "nikomu do głowy nie przychodziło, by skazywać za molestowanie seksualne mężczyznę, który ulegał seksualnej prowokacji niewiasty". Był to czas "realnego szacunku dla życia i naturalnych potrzeb człowieka", zrozumienia "naturalnego ustępstwa ducha na rzecz niedoskonałego, ale za to pożądliwego ludzkiego ciała".

"Czy wolno nam dopuszczać, by normalne zachowania prokreacyjne i będące ich skutkiem naturalne ograniczenia wolnej woli przedstawiane były jako poniżające, gorszące, a może nawet przestępcze?" - pyta Łyp. "Rozbuchanego pana Łyżwińskiego" poucza, że lepiej było zrobić z Anety Krawczyk "najzwyklejszą utrzymankę". "Widocznie nadmiar testosteronu zablokował u niego procesy myślowe".

Całkiem serio Łyp pisze: "Jako społeczeństwo utraciliśmy naiwność społeczności pierwotnych, w których kontakty seksualne były orgiastyczne i spontaniczne, a kobiety cenione były za płodność. Współżyły z mężczyznami, zachodziły w ciążę i rodziły dzieci, a mężczyźni czuli się solidarnie ich ojcami, bowiem nie znając mechanizmów zapłodnienia, nie wyrokowali o tym, kto może być faktycznym dawcą dziecięcych genów. Im mężczyzna był potężniejszy i zamożniejszy, tym więcej od niego wymagano na rzecz wspólnych dzieci. Układ był prosty i warto by dołożyć nieco starań, aby pierwotne mechanizmy prokreacyjne zostały przywrócone i nadal chroniły nasz gatunek".

Morał: "Niech prawo będzie prawem, ale dbajmy o to, aby nie było stawiane ponad prawami natury" - pisze Łyp.


Łyp (autor tegoż pięknego dzieła) przypomina mi francuskich utopistów z końca XVIII wieku, którzy już wymyślali idealne komórki społeczne czy też wspólnotę żon (dzisiaj bzyknę twoją żonę, ok? No, a ty weźmiesz tą od gościa spod 3).

Ocenę pozostawiam Wam.

komentarzy: 4 | Link


notka popełniona 29 marca 2007 Polityka
MEDAL OD ROMANA

Niedługo musiałem czekać by z Romka pokpić. Kolejnym bzdetem, który wymyślił jest odznaczenie prałata Jankowskiego Medalem Komisji Edukacji Narodowej (najwyższe odznaczenie przyznawane przez ministra oświaty - zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji z 2000 roku medal ten może być przyznany za "szczególne zasługi dla oświaty i wychowania"). Czynem tym wyraża kpinę wobec wszystkich nauczycieli i osób, które poświęcają się nauczaniu i wychowywaniu. Zgroza.

Po raz kolejny gratuluję głupoty edukatorowi. Rozumiem, że wybitnym osiągnięciem w dziedzinie oświaty i wychowania były nieprawidłowości w funkcjonowaniu plebanii i niewłaściwe relacje kapłana z ministrantami jak ładnie nazwano nieudowodnione mu molestowanie ministrantów. Może jednak dostanie medal za firmowaną własnym nazwiskiem, wodę mineralną? Może za sprzedaż "cegiełek" w postaci australijskiego wina "Monsignore" – 'Prałat'? A może za huczną imprezę z okazji 70. urodzin? Niepotrzebne skreślić.

Dla lepszego zrozumienia osiągnięć wychowawczych Jankowskiego przedstawię dwie jego publiczne wypowiedzi:
Zgroza ogarnia, gdy narzucane nam są prawa wymyślone w gabinetach wrogich katolikom masonów, żydowskich bankierów czy ateistycznych socjalistów z piekła rodem - kazanie z 2005 roku
Gwiazda Dawida wpisana jest w symbolikę swastyki! - Gazeta Wyborcza w relacji z procesu z P. Huelle, 23.04.2005

komentarzy: 6 | Link


notka popełniona 28 marca 2007 Polityka
50., PRZEPRASZAM?

Ja już zupełnie głupieję. Po raz pierwszy daję ikonke "OK" do notki o Romanie. Toż to niemal niemożliwe, ale tak to jednak muszę ocenić. Może to z okazji mojej 50. notki? Usłyszawszy w RMF informację jakoby Roman przeprosił Jurka Owsiaka za to, że ktoś z MEN żądał od dyrektorów szkół przeprowadzenia śledztwa czy dzieci i nauczyciele nie byli zmuszani przez WOŚP do brania udziału w kwestowaniu i wspieraniu akcji.

„Panie Jurku, przepraszam za całe nieporozumienie…” - Tak zaczął rozmowę Edukator. Sam Owsiak był (jak i my wszyscy) zaskoczony: "Jest to duże wydarzenie, ponieważ to słowo w ustach naszych polityków raczej nie jest często… Co ja mówię! W ogóle nie jest używane."

Romku gratuluję postawy i odwagi cywilnej. Z drugiej strony wychodzi na to, że albo głupio Ci się zrobiło po idiotycznym pomyśle (i naszła cię refleksja) lub w MEN pracują jeszcze większe oszołomy niż ty.

Dla równowagi:
Szczere przeprosiny Oleksego - Przepraszam, że Kwaśniewski jest krętacz, Borowski defraudant i za to, że Szmajdziński jest buc...

I dedykacja od Wojtka Wierzejskiego dla Romana - Elton John "Sorry seems to be the hardest word":

komentarzy: 7 | Link


notka popełniona 16 marca 2007 Polityka
ZAŚCIANEK ODC 176

Generalnie cały świat prze ku rozwojowi cywilizacyjnemu, wolności słowa, czynu, wyboru. Pisory wraz z elpeerem (któremu nota bene odpierdala już całkowicie) ciągną nas w stronę przeciwną. Nowy pomysł tychże oszołomów to zakaz rozprowszechniania pornografii. Tak papierowej jak i tej w internecie (cenzura internetu na wzór ChRLD?). W pełni rozumiem ograniczenie rozpowszechniania tejże dzieciom i młodzieży do lat 18. Ale dorosłym? Pornografia tak jak i inne rzeczy są dla ludzi. Jeżeli ktoś będzie chciał to i tak bez problemu do niej dotrze. Głośnym orędownikiem tego pomysłu jest Marian Piłka (znany nam pomysłodawca zdrowej rodziny - matki, jako gospodyni domowej, przykutej łańcuchem do kaloryfera) i Tadek Cymański (ten co toto zamyka oczy podczas stosunku, bo mogłaby go zgorszyć nagość kobiety...). PiSowi gratulujemy pomysłu rodem z PRL-u. A Polakom gratulujemy pisorów. Następna powinna być prohibicja, nakaz codziennego udziału we mszy i zakaz masturbacji (vide "Wojna Plemników" Big Cyca). To kolejne uderzenie w wolności, które gwarantuje nam konstyucja. Ale przecież można zmienić Trybunał Konstytucyjny i po sprawie... Płacz i zgrzytanie zębów oraz totalna bezsilność spowodowana debilizmem.

Jako porównanie (za: Metro):
Art. 173 kodeksu karnego z 1969 r.:

§1. Kto rozpowszechnia pisma, druki, fotografie lub inne przedmioty mające charakter pornograficzny, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2, ograniczenia wolności albo grzywny.

§2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechnienia takie pisma, druki, fotografie lub przedmioty sporządza, przechowuje, przenosi, przesyła lub przewozi

Projekt nowelizacji kodeksu karnego w 2007 r.:

§1 Kto rozpowszechnia treści mające charakter pornograficzny, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§1a Tej samej karze podlega, kto treści określone w §1 w celu rozpowszechniania tworzy, przechowuje, przesyła, przenosi albo przewozi.

§1b Jeżeli sprawca przestępstwa opisanego w §1 albo §1a działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

komentarzy: 10 | Link



Kratko-grafika pobrana z sieci. Szablon za: Urszula Łupińska