E K S T R A W E R T Y C Z N Y   O J C I E C   D Y R E K T O R

K A T E G O R I E
Całość (85)
Polityka(36)
Kultura(18)
Rozmaitości(16)
Ĺťycie(14)
P R Z Y J A C I E L E
Annie
BTD
Ewidentnie
Hemoroid
Kirek
Kilvanteer
Magnes
Nixos
Neurocide
Neurocide @ polter
Nolron
Trip
Zymnos (Sim)
O D W I E D Z O N Y
przez liczniki gości
P O P E Ł N I O N Y C H
notek: 85
S Z N U R K I
Oznaczenia na blogu
Underground Pub
Moorhold
Knight of Darkness
Jakub Wędrowycz
Basoofka
A R C H I W U M
[ 2021 ] 06 05 04 03 02 01 [ 2020 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2019 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2018 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2017 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2016 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2015 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2014 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2013 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2012 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2011 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2010 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2009 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2008 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2007 ] 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 [ 2006 ] 12 11 10 09
P L A Y L I S T A
P O P I E R A M

Roman Giertych - strona




Najlepsze Blogi
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl

notka popełniona 14 września 2006 Polityka
POCZĄTEK

Nawet najlepszy humor człowiekowi zepsuć (delikatnie mówiąc) mogą PiSiory. Żyje i prosperuje sobie w Krakowie pewnien piekarz. Przy okazji pełni funkcję przewodniczącego Rady ds. Produktów Tradycyjnych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego. W ostatni weekend, promując produkty regionalne - pieczywo, śliwowicę etc., przygotował dwa bochny chleba na kształt kaczorów, w tym jednego nawet z piperzykiem. Zbrodnia Panie i Panowie! PiSiorowy wicemarszałek województwa nie krył oburzenia. Obiecał sprawdzić kompetnecje prezesa. Pewnie jeszcze się okaże, że nie słucha radia, które ma ryja i współpracował z SB.

Blogi służą w sumie na anonimowym wywnętrzaniu się. Nieumiejętność wywnętrznienia się bliskim? Skąd taki szał na to? Sam założyłem tego bloga doświadczalnie, tak by empirycznie sprawdzić na czym ten fenomen polega. W ramach przerw od zamówień można zawsze coś skrobnąć. Kończąc drugi akapit wpisu nie czuję się zbyt fenomenalnie. Właściwie porównać to mogę do wypowiedzi na forum, tylko tutaj nie oczekuję odpowiedzi. Są zbędne.

I hasło na dziś - Po wielogodzinnych rozmowach z przedstawicielami rolników Andrzej Lepper obiecał sprzeciwić się swojej decyzji i czynnie zaprotestować.

Anonimowy ekstrawertyk.

komentarzy: 1 | Link


notka popełniona 15 września 2006 Polityka
PIERWSZY HOMOFOB CZWARTEJ RP

Łezka w oku mi się pojawiła. I to niejedna! Jednak w tym kraju żyją same pasożyty. Jak można, zapytowuję? Jak można w taki sposób potraktować jaśnie pana Wierzejskiego? ZNP powinno się wstydzić, gdyż uraziło nie tylko największego homofoba, ale również Najwspanialszego Edukatora IV RP oraz kaczkę całującą Sikorskiego po rękach. Jak w czasach "zatęchłej komuny, posługując się kłamstwem i najprymitywniejszą manipulacją", cytując wyżej wymienionego z nazwiska posła. Jak mogli to zrobić komuś, kto o nauczycielach wyrażasię w samych superlatywach? Mam dla pana posła wspaniałe rozwiązanie - Hebrydy Zewnętrzne. Co to? Już spiesze z wyjaśnieniem. Hebrydy Zewnętrzne - ostatnie miejsce na Ziemi, gdzie respektuje się wszystkie starotestamentowe zapisy. Przypuszczam, że poseł Wojtek razem ze swoim chłopakiem Romkiem świetnie by się czuli w świecie, gdzie w niedzielę dzieciom nie wolno wyciągać zabawek, huśtawki w parkach zamyka się na łańcuchy, a Kościół wymaga, żeby ubrania rozkładać na podłodze zamiast rozwieszać je na sznurkach, ponieważ ruchy wiatru poruszają nimi w sposób „obrażający Pana”. W tym dniu nie ogląda się telewizji ani nie słucha radia, nie czytuje się gazet, nie wolno gwizdać ani nucić, nie biega się ani nie grywa w piłkę nożną. Transport publiczny właściwie nie istnieje, a puby stoją zamknięte. Natychmiast w moim złośliwym umyśle budzi się myśl, że Wojtek jest absolutną przeciwnością filozofii integryzmu prezbiteriańskiego, który mówi "im ktoś jest lepszym człowiekiem, tym gorsze zdanie ma o sobie samym".

Głupota - rz. ż Ia, blm ‘brak wiadomości, umiejętności; brak inteligencji, polotu; tępota, bezmyślność’. Oreślenie to jest zbyt delikatne i subtelne by użyć go w stosunku do pewnej kobiety, która do pracy przychodzi odpocząć. Pewien polski rzeźbiarz, poeta, pisarz, rysownik, Jan Stępień, powiedział coś co by się idealnie zgadzało - Głupcy zawsze mają najwięcej do gadania. Jak w pysk strzelił. Rację równiż miał Erazm, który prześmiewczo chwaląc głupotę wykazał, że głupim żyje się lepiej. I miał, cholera, rację...

Ale ani poseł homofob, ani królowa głupoty nie są w stanie zburzyć błogiego nastroju w jaki zapadłem jakiś czas temu. Szczęście pobierane z powietrza jest czymś fascynującym.

Przydługie hasło na dzisiaj:
Deklaracja Wolnego Polaka autorstwa pani suseł, przepraszam poseł Anusi Sobeckiej:
Jestem Polakiem. Mam obowiązki polskie i polskie pragnienia. Chcę wolnej Polski. Chcę Państwa Polskiego, w którym Polacy są gospodarzami. Chcę własności polskiej w polskich rękach i polskiego chleba na polskim stole. Chcę pracy dla każdego Polaka, który chce pracować i dachu nad głową dla każdego Polaka, którego pozbawiono domu. Chcę uczciwego dostępu do leków dla chorych. Chcę godziwych warunków życia dla każdej polskiej rodziny. Chcę Trybunału Stanu dla tych, którzy wyprzedają polskie dobra i wydają rządy Polską w ręce obcych stolic.
Chcę współpracy Polski z innymi narodami opartej na poszanowaniu każdego narodu do wolności i na uczciwej wymianie dóbr. Każdy inny rodzaj rzekomej „współpracy” uznaję za próbę eksploatacji i podboju. Uznaję prawo każdego narodu do obrony przed podbojem. Chcę bronić wolności Polski, która stanęła w obliczu podboju przez Unię Europejską.
Sprzeciwiam się włączeniu Polski do UE, bo to prowadzi do likwidacji suwerenności mojego Państwa i do obcych rządów nad Polakami. Nie chcę dawnego poddaństwa Moskwie zamienić na nowe poddaństwo wobec Brukseli.
Nie będę popierał żadnych działań, które szkodzą Polsce oraz osób i organizacji, które w takich działaniach uczestniczą. Będę dla dobra Polski współdziałał ze wszystkimi, którzy tę Deklarację Wolnego Polaka złożą.

komentarzy: 2 | Link


notka popełniona 19 września 2006 Polityka
ZAWISZA (NIE)CZARNY

Ostatnio patrząc w pudło TV często gęsto trafiam na jednego z moich ulubieńców - Artura Zawiszę. Tak mili państwo, Arti powinien być wzorem do naśladowania. Kiedy mówi, że nie kłamie to tak jest, chociaż kiedy stwierdził, że ani on ani nikt z jego rodziny nie odebrał wezwań do stawiennictwa w sądzie, okazało się jednak, że dwa z nich odebrała jego małżonka a jedno ojciec. Kłamczuszek, czyż nie? Czymże się nasz Arti tłumaczy? Oczywiście obowiązkami - posiedzenia sejmu, komisji sejmowych, komisji śledczej. Fakt zajęty to on jest. Nawet na dożynki musi biedactwo jechać, ale w sądzie, nasz Prawy i Sprawiedliwy Arturek pojawić się czasu nie ma. Czyżby bał się odpowiedzialności? Chyba nie, bo przecież prawdą być nie może, że honorowy niczym Zawisza Czarny pobił kierowcę, który zajechał mu drogę (może drogę na turniej gdzie poszukiwał sławy i jakowejś białogłowy). Tak dla pomyślunku zacytuję jeszcze skarbnik imion - "Zawisza - słowiańskie imię związane, być może, z zawiścią, zazdrością o sławę, a więc oznaczające osobę, która widząc sławę innych dokłada wszelkich starań, by samemu ją zdobyć"...

Śmiem sądzić, że jeszcze nie raz pokuszę się na przedstawienie postawy imć Zawiszy.

Lubię kiedy wszystko jest poukładane, ustawione i pewne. Takim powoli wszystko się zdaje być. Poza niewielkimi zawirowaniami, wydaje mi się, że w najbliższym czasie wszsyko powinno się poukładać. Oby i bliskie mi osoby ułożyły swoje myśli i odczucia na odpowiednie miejsca. Brzmi nieco enigmatycznie, te osoby, których to dotyczy doskonale wiedzą o co mi się rozchodzi. Obyście osiągnęli ten sam poziom szczęścia, który się mnie przytrafił.

Dzisiejszą notkę sponsoruje Roman Edukator, który przedstawi nam znaczenie słowa elektyzm. Jest to skłonność do łączenia w jedną całość elementów wywoadzących się z różnych stylów i epok, jak również z różnych systemów filozoficznych.

I hasło na dzisiaj: Renatka "Owies" Beger w wywiadzie dla Echo Dnia, 31 stycznia 2005: "Gdybym czuła się gwiazdą, byłabym w cyrku". Nic dodać, nic ująć.

Eklektyzujący introwertyk

komentarzy: 2 | Link


notka popełniona 20 września 2006 Polityka
ELPEEROWO

Po ciężkiej nocy spędzonej głównie w miejcu gdzie i król chadza piechotą, zastanawiałem się kogo dzisiaj zaatakować swoim jadem. Z pomocą przyszła mi Liga Polskich Rodzin ze wspaniałym pomyslem wynagradzania bezrobotnych matek wychowujących dzieci. Narodowy Program Rozwoju Rodziny, jeżeli przejdzie, będzie pięknym polem do popisu dla potrafiących wyłudzać kasę polaków. No i oczywiście ogromnym ciężarem dla naszego niezwykłego budżetu. Mianowicie każda matka niepracująca, wychowująca czwórkę (tu jasności nie ma w jednych źródłach podane jest, że każda wychowująca dziecko matka, w drucgich, że musi ieć ich czworo) dzieci otrzymywać ma z kasy państwa 850 złotych brutto miesięcznie. I to dla każdej rodziny, bez względu na zarobki męża. Te wychowujące mniejszą ilość dzieci będą miały płacony ZUS. Te po 60-tce, które nie pracowały będą otrzymywać emeryturę w wysokości 600 złotych brutto. Do tego jeszcze rodzice mogliby rozliczać się z fiskusem razem z dziećmi. Dzięki temu pięcioosobowa rodzina mogłaby zaoszczędzić kosztem fiskusa niemal 5 tysięcy złotych rocznie! Cudownie i tak pięknie, że aż w dupie mięknie. Zamiast upraszczać biurokrację, przyciągać zagraniczne firmy, szukać inwestorów i ułatwiać im powstawanie miejsc pracy i tym pośrednio dawać ludziom pieniądze, to nie, lepiej dawać kolejne zasiłki. Jesteśmy rekordzistami na świecie pod tym względem (jak to fajnie być w czymś najlepszym, nie?) - niecałe 10 mln pracujących polaków utrzymuje ponad 20 mln zasiłkobiorców!!! Przecież elpeerowce robią to wybitnie pod siebie - większość z nich ma po 5 i więcej dzieci. Z jakich powodów mają ich tyle i dlaczeko upraiwali sex tylko tylke razy ile mają dzieci możecie się sami domyślać. Poza tym powstanie kolejne piękne pole do popisów dla oszustów. Tylko patrzeć jak nagle przybędzie dzieciaków prezesom, dyrektorom, posłom, senatorom i szystkim innym cwaniaczkom. Oni z tego skorzystają, a jełopy, które zamiast myśleć wcześniej dorobili się kilku dzieciaków i płaczą jak to im źle i tak dostaną figę z makiem. Wprowadzone niemal rok temu becikowe, nie przyniosło specjalnego skutku. Boomu na przyrost naturalny nie odnotowano, 1000 złotych specjalnie odczuwalny nie jest w morzu potrzeb, natomiast obciążenie dla budżetu zostało bardzo wyraźnie odnotowane. Jeszcze lepszym jest to, że LPR nie zna chyba procesu legislacyjnego. Bo przecież żeby przedłożyć jakąkolwiek ustawę pod głosowanie trzeba najpierw wyliczyć jej koszt oraz znaleźć na nią fundusze, a osłowie (celowo) nie zrobili ani jednego, ani drugiego. Rzygać mi się chce. Tym razem z powodu tych matołów z Wiejskiej.

Tu, w pracy, na najbliższym mi polu również posiano głupotę. Odbijanie kart przy wchodzeniu do pracy już nie wystacza, teraz musi jeszcze stać kontrol szukający spóźnialskich. Do niedawna trzeba było wpisywac na kartę wyjść fakt odcedzenia kartfelków wraz z czasem jaki na to poświęciliśmy, o zestawie numer dwa nawet nie wspominam. Palacze mają wyznaczone miejsce pod oknem prezesa, by ten mógł widzieć kto i ile pali. Wszyscy w miarę się do tego stosują. Prawie. Dyrektory i kierowniki chowają się za rogiem jak dzieci w pierwszej klasie ogólniaka. Jak jeszcze spojrzę na tę wiewiórczą twarz, nieuczesaną szopę odzywającą się piskliwym głosikiem to rzygać mi się chce po raz kolejny.

Wieczorne gry w piłkarzyki doprowadziły do piekielnego bólu pleców i nadgarstka. Ale co tam, emocje jakie temu towarzyszą warte są tego bólu. Niedokończone rozmowy, kazania i tłuczenie do głowy spraw oczywistych prowadzi do podobnych objawów, przy czym sprawiają znacznie mniej przyjemności.

Roman edukator chciałby przybliżyć nam nowe słowo - Homofobia (od słów "homoseksualizm" i "fobia") - lęk przed zetknięciem się z osobami o orientacji homoseksualnej, wstręt, niechęć, nienawiść wobec osób o orientacji homoseksualnej, potępianie takich osób lub sprzeciw wobec postulatów organizacji gejowskich takich jak legalizacja małżeństw homoseksualnych czy adopcji przez takie pary dzieci.

Dodatkowo hasło na dzisiaj przedstawi nam senator Maciej Giertych: "...antykoncepcja ma jeszcze jedną konsekwencję. Nie tylko czyni
bezpłodnym sam akt płciowy, ale i ogranicza zdolność do prokreacji.
Coraz więcej jest sygnałów, że hormonalne środki antykoncepcyjne
ubezpładniają nie tylko osoby je stosujące, bo przecież po to je biorą,
ale i wszystkich dookoła. Hormony te wydzielane z moczem trafiają do
ścieków miejskich, nie są wyłapywane przez oczyszczalnie i wracają do
człowieka wraz z wodą. Kobietę pozbawiają zdolności do owulacji (taki
jest ich cel), a u mężczyzn powodują spadek żywotności nasienia.
Szeroko już udokumentowana jest demaskulinizacja i redukcja płodności u
ryb w rzekach poniżej wielkich miast. Równocześnie stale obserwuje się
spadek żywotności nasienia u wszystkich mężczyzn. Coraz częściej
tłumaczy się to wprowadzaniem do organizmu hormonów pochodzących
właśnie z środków antykoncepcyjnych".

komentarzy: 1 | Link


notka popełniona 22 września 2006 Polityka
KRĘCIMY PORNOLA?

Absurd goni absurd. Sytuacja, którą mam zamiar przytoczyć przypomina zachowania dyrektorskich stołków w wielu firmach. Kiedy dostaje się poważne stanowisko i rozliczanym się jest z zaproponowanych ciekawych rozwiązań, a takowych brak, wtedy sięga się po przedstawianie kretyńskich wymysłów, które z działaniem firmy mają tyle wspólnego co Zawisza z bitwą pod Kirholmem. Tak zwane darmozjady. Pal sześć, kiedy robią to osobnicy opłacani przez prywatnych właścicieli, gorzej jeżeli za takie zabawy zabierają się urzędnicy państwowi, "pracujący" za nasze podatki. Na taki pomysł wpadła jak zwykle genialna w swych postanowieniach Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Wiadomo kto ma w niej większość. Nie żebym coś próbował sugerować. Co to, to nie. Postanowili oni urządzić sobie kabaret niemorlanego spokoju. Mianowicie, postanowili zakupić dekodery do odbioru telewizji na  platformie cyfrowej celem analizy treści  programów erotycznych.  KRRiT ma sprawdzić czy owe programy  mają negatywny wpływ na moralny i psychiczny rozwój nieletnich odbiorców. Drżyjmy! Wyobrażam już sobie Wojtek Dziomdziora i Ela Kruk wspólnie oglądają Gay TV. Może trafią nawet na "Czterech Muszkieterów", zajadając chipsy przy urzędniczym stole. Po dwóch tygodniach analizy mają się podzielić wnioskami z pozostałałymi członkami Rady. Jak im się spodoba to zamiast dobranocki będziey mieli "Gorące wargi 4"...

Nie mogę sobie również odmówć przedstawienia syuacji firmowej kiedy ktoś próbuje udawać, że ma "jaja", kiedy nie ma ich ani fizycznie, ani w przenośni. Pewna grupa osób została wytypowana do nagłego wyjazdu w celach służbowych do jednej z naszych filii. Oczywiście osoby te zbuntowały się i stwierdziły, że nie jadą. I słusznie. Poza panią X, która okazała się łamis(t)rajkiem. Kiedy po kilku godzinach okazało się, że została odgórnie wykluczona z grupy wyjazdowej, natychmiast przystąpiła do obdzwaniania psiapsiułek celem poinformowania ich o swojej obecności na imprezie łyk-endowej, gdyż na wyjazd jednak się nie wybiera. Małżonkowi swojemu natomiast stweirdziła - "Nie jadę. Poszłam do szefa i zagroziłam mu, że może mnie zwolnić, ale nie pojadę". Śmiech na sali. Przytoczmy wiedzę encyklopedyczną: "Konfabulacja - pochodzący z łaciny termin oznaczający opowiadanie o wydarzeniach, które mówiący zmyślił, zapełniając lukę w swojej pamięci. Przesadna konfabulacja jest jedną z cech myślenia dziecięcego, a także objawem zaburzeń pamięci i myślenia w zaburzeniach psychicznych".

Naczelny patriota, najwspanialszy edukator, piękny Roman wyjaśni nam skąd wzięła się nieumiejętność dogadania się pomiędzy premierem o krótkich nóżkach a ministerialnym posiadaczem różowego, kręconego ogonka.
Polskie piekiełko, "polskie piekło" - popularne polskie określenie dotyczące najbardziej negatywnych cech charakterologicznych i społecznych kojarzących się z Polakami. Brak jest jednego, powszechnego znaczenia tego określenia - najczęściej zależy od kontekstu, w jakim został użyty.
Określenie "polskie piekiełko", ("piekło") ma swoją genezę w dramatycznych kartach historii Polski. Upadek Rzeczypospolitej, rozbiory kraju, brak konsolidacji narodowej w chwilach największej potrzeby - pokazały, że polskie piekiełko może mieć tragiczne skutki.
Polskie piekiełko to:
    * synonim zazdrości, zawiści połączonej z ciągłym narzekaniem, apatią, brakiem jakiejkolwiek inicjatywy,
    * prywata, działanie poza prawem,
    * pojmowanie "patriotyzmu" pod własną korzyść,
    * brak zdolności działania "ponad podziałami", wypracowania ogólnego konsensu, kompromisu,
    * nieumiejętność konstruktywnej dyskusji, warcholstwo, kłótliwość
Powiedzenie "Ilu Polaków, tyle poglądów" w swoim pejoratywnym znaczeniu chyba najtrafniej oddaje sens "polskiego piekiełka".
Jak wiemy sam Roman nigdy nie postępuje w ten sposób...

Hasło na dziś: Wojtuś Wierzejski chciałby nam coś powiedzieć o Paradzie Równości w 2006 roku: "Jeżeli dewianci zaczną demonstrować, to należy dolać im pałą".

Filosemita. Prawie jak Wojtek. Prawie robi wielką różnicę...

komentarzy: 0 | Link


notka popełniona 27 września 2006 Polityka
CZARNE JEST CZARNE...

Nikt nam nie powie, że czarne jest czarne, a białe jest białe - grzmiał z trybuny sejmowej Prezes Rady Ministrów Jaruś podczas swojego expose. I miał rację. Nikt nam nie powie, że korupcja to korupcja, pownien był wówczas dodać. Dzisiejszy gość poranny TVN24 wielki sprawiedliwy Ziobro, został moim skromnym zdaniem, zniszczony przez redaktor Kolendę-Zalewską. Jako prawnik z wykształcenia powinien doskonale wiedzieć co oznacza zmiana zeznań. Co drugie zdanie, jego wersja brzmiała inaczej. Najpierw stwierdził, że przecież to normalne, że posłom proponuje się stanowiska. Za chwilę nazwał to korupcją polityczną, po to by po minucie stwierdzić, że nie ma czegoś takiego jak korupcja polityczna. To co Lipiński proponował Begerowej, czyli stanowisko w Ministerstwie Rolnictwa, miejsce na listach wyborczych, poparcie dla "krewnych królika" w wyborach samorządowych, chęć "załatwienia" problemów prawnych Pani poseł od owsa. Co tu dużo mówić rewolucja moralna tak głośno zapowiadana przez kaczory, padła w jeden wieczór. Oczywiście Ziobro zrzuca wszystko na Platformę Obywatelską, bo przecież nie chcieli koalicji, a im też proponowali stanowiska i to korupcją nie było. Ech, można tu przytoczyć słowa czerwonego betona, składającego zeznania przed komisją śledczą w sprawie "afery Rywina" - "Jest pan zerem, panie Ziobro". Oczywiście PiSiory są zawsze dobre, a gdy  wszyscy są przeciw nim, to natychmiast mamy doczynienia z "potężną prowakacją polityczną" jak twierdzi Kuchciński. Rzecz jasna w prowokacji tej uczestniczyła lewica, postkomuniści i liberałowie. Dziwne, że zabrakło żydomasonerii, cyklistów i pedałów. Ach, fakt oni są odpowiedzialni za nieumiejętność wręczenia przez Prezydenta kwiatów kobiecie, nie umiejętność podania ręki i takie tam. Według encyklopedii "Mania prześladowcza to zaburzenie lękowe, polegające na nadmiernym, nieustannym zastanawianiem się nad skutkami swoich czynów i lęku przed wieloma czynnościami. Ponadto występuje przeczucie prześladowania".

Chciałem też coś dzisiaj wspomnieć o uczuciach, a może nawet i miłości, ale niestety PiSiory skutecznie wytrąciły mnie z równowagi.

Dostałem również cynk, że edukator IV RP chciałby nam coś wytłumaczyć: Korupcja (łac. corruptio - zepsucie) - nadużycie stanowiska publicznego w celu uzyskania prywatnych korzyści. Korupcja może w praktyce powstawać niezależnie od formy rządów. Poziom korupcji może być bardzo różny, od drobnych przypadków wykorzystania wpływu lub faworyzowania w celu wyświadczenia lub oddania przysługi, przez zinstytucjonalizowane łapówkarstwo aż do skrajnej postaci - kleptokracji (rządów złodziei), gdzie porzucone zostają nawet zewnętrzne pozory uczciwości.
Z korupcją można się spotkać zarówno w biurach polityków jak i urzędników. Często związana jest ona z handlem narkotykami, prostytucją, praniem pieniędzy, ale się do nich nie ogranicza. Żeby zrozumieć problem i znaleźć skuteczne środki zaradcze konieczne jest w trakcie analizy rozdzielenie przestępczości i korupcji.


komentarzy: 1 | Link



Kratko-grafika pobrana z sieci. Szablon za: Urszula Łupińska